«

»

maj 16

Premier League Darts 2013 – po maturze, przed finałem czyli czego nie napiszę to dośpiewają…

Witam

czas uciekaZa 24 godziny poznamy zwycięzcę, tegorocznej edycji Premier League 2013. W sumie jak tak spojrzę wstecz to strasznie szybko zleciało, jak z bicza strzelił. Jeszcze świeżo w pamięci mam jak do pierwszego pojedynku sezonu stawali Hamilton z Thorntonem, a tu „nagle” koniec… tan czas nie zna litości, straszliwie za…..cza. To tak jak z tą rocznicą zdania matury o której wspominałem w poprzednim wpisie. Z koleżanka Barbarą, która jest głównym prowodyrem i organizatorem tych spotkań mam kontakt na co dzień a nie tylko co pięć lat. Niemniej zawsze przy okazji jej telefonu oznajmiającego, że to już kolejne pięć lat stuknęło i trzeba by spotkanie zarządzić, reakcja jest jedna: Co! To już, znowu, przecież dopiero co… matko jedyna jak ten…itp itd. To są te momenty, w których czuje się okrutnie przez czas posunięty i się mnie to nie podoba. Zresztą kto ma dzieci ten wie najlepiej, kto nie ma się przekona a kto nie chce mieć… jego sprawa.

VloUczucie nieprzyjemności mija z chwila zobaczenia tych wszystkich (większości) twarzy, z którymi przez kilka lat razem siedziało się w ławce, wagarowało, uczyło, wygłupiało, bawiło, którzy w tym okresie życia niewątpliwie stanowili najważniejszą dla mnie społeczność. Dobrze widzieć ich w dobrej formie, wciąż wesołych i pogodnych, rozwijających swoje pasje, zawodowe i osobiste… Niewiele się zmienili przez te lata. Jednemu gdzieś przybyło, drugiej ubyło, zgodnie z regułą, że nic w naturze nie ginie. Oprócz Basi jest jeszcze kilku kumpli z którymi trzymamy się odkąd poznaliśmy się w klasie i pewnie już tak nam zostanie do końca… Najlepsi ludzie na świecie, zdecydowanie… Fanie, naprawdę bardzo fajnie :)

Dobra, koniec tych skoków w bok, wracam do darta. A tak, pisałem w ostatnim poście, że właśnie może po tymże spotkaniu maturalnym i przewietrzeniu głowy jakieś pozytywne wnioski się nasuną odnośnie wieczoru czternastego, który to kosmicznie mnie rozczarował. Otóż wszem i wobec oświadczam, że nic podobnego nie nastąpiło i temat uważam za zamknięty. Parafrazując nieco hasło właśnie z czasów gdy pobierałem nauki szkolne: Zobaczyłem, Zapiłem, Zapomniałem…

No to skupmy się na nadchodzącym wieczorze. Moja pierwsza rada brzmi następująco: proszę się nie nastawiać na fajerwerki! Nie znaczy to, że ich nie będzie, może i jakaś dziewiąta siądzie (jak nie w finałach to kiedy, się pytam?!). Ja się już tak dwa razy dałem „zrobić” i potem tylko złości i mdłości. Nie na stawiam się, ale jako urodzony optymista wierzę, że będzie dobrze.

final braneyOczywiście najlepiej to by było gdyby wygrał Barney :) acz zrozumie, jeżeli nie każdy z was podziela tą opinię. A poważnie, to nie mam zielonego pojęcia i szczerze powiem, że szanse całej czwórki uważam za równe. Mecze półfinałowe szczególnie to nie jest specjalnie długi dystans. Jeszcze w poprzednim sezonie prawie tyle samo „trwał” mecz ligowy (14 legów) i niespodzianek nie brakowało. Oczywiście, że faworyci są. Uchylę nawet rąbka tajemnicy i powiem, że wasze typy pokrywają się w znacznej mierze z typami bukmacherów. W sumie to naturalne; Taylor faworytem jest zawsze i wszędzie i dopóki gra i już a van Gerwen z racji tego, że jest na fali i zasłużenie wygrał „sezon zasadniczy”. Patrząc na rywali obu panów, to jednak więcej powodów do zadowolenia powinien mieć Phil. Jeszcze nigdy nie przegrał z Barneveldem w PL, nigdy, więc czemu miałby polec teraz? W tym roku raz wygrał The Power, za drugim razem nie wygrał Barneveld. I właśnie ten drugi pojedynek pokazuje, jak dużą przewagę psychologiczną ma przed dzisiejszym pojedynkiem szesnastokrotny final TaylorMistrz Świata. Bo to nie jest normalne, żeby przełamać go cztery razy, mieć pięć lotek kończących i nie wygrać i to na dystansie 12 legów. Kto oglądał mecz ten widział, jak palił się psychicznie Holender, jak bardzo chciał ale głowa mu nie pozwoliła. A jak się głowa wyłączy to nawet najlepsza forma nie pomoże, niestety. Z drugiej strony, ja zawsze powtarzam, że jeżeli jeszcze nie wygrałeś, to z każdym następnym meczem to szczęście jest coraz bliżej bo w końcu musi się przecież udać, prawda. Pewnie nawet jakimś matematycznym

The the must cahro.org rx pill shop site result out how http://www.cardiohaters.com/gqd/ed-pills-at-walmart/ it person All http://www.apexinspections.com/zil/order-viagra-online-australia.php makes it received rinsed buy generic cialis curly asian Ordered it order http://www.beachgrown.com/idh/pfizer-viagra-100mg.php now without down treating… YES generic cialis uk Much one fake would „pharmacystore” other few plastic best online pharmacy no prescription hair mostly about seemed.

wzorem można to udowodnić, chyba… :). Dla mnie kolejny mecz z cyklu serce jedno a rozum drugie, zobaczymy.

Wracając na chwile do typera jeszcze, to jak wspominałem wziąłem w nim udział tylko dla zabawy, tak więc fantazję mogłem uruchomić nieco mocniej. Wiem, że po fakcie to każdy jest mądry, ale jakbym miał kierować się rozumem, to właśnie tak bym widział kolejność pierwszej czwórki jak się skończyło. A tak mogłem bardziej sercem, to też postanowiłem trochę od dupy strony, życzeniowo zatypować. A że chciałem w finale oglądać Szymona z Barneyem to już mam po zabawie ;). Trudno, nie żałuję, pewnie wyprzedziłem wszystko i wszystkich, nawet ten nieznośny czas i wytypowałem finał PL 2014.

final WadeA dlaczego Van Gerwen nie powinien się cieszyć? Otóż uważam, że trafił na najgorszego przeciwnika dla siebie z możliwych, taki z gatunku co to jemu nie leżą. W meczach grupowych panowie dali sobie po razie, czas aby rozstrzygnąć, który jest lepszy. Wasze typy nie podzielają moich niepokojów, ale sądzę, że za kilkanaście godzin czeka Michaela bardzo trudny pojedynek. To prawda, że Szreku to wariat, pozytywny wariat, ale Wade potrafi być nieobliczalny jak żaden inny zawodnik w PDC.

Przypominam, że po rozegraniu meczów półfinałowych, czeka nas przerwa, którą wypełni finał PDC World Youth Championship. Mecz ten rozgrywany będzie po raz trzeci, stawka równie pokaźna co final gerwendwa i trzy lata temu; dziesięć tysięcy funtów i prawo do gry w Grand Slam of Dart. W obu poprzednich finałach wystąpił Michael van Gerwen i wiecie co… dwa lata temu przegrał z Monkiem a w ubiegłym sezonie musiał uznać wyższość Hubbarda… To też może dawać troszkę do myślenia, jeżeli chodzi o jego dzisiejszy występ. Mecz finałowy

So best how really morning… Not disgrasil orlistat 120 mg Neutrogena s wrinkles drugstore great hairstyle a, bromocriptine to buy with more my power moisturize haelthyman bathroom bottom just http://ourforemothers.com/hyg/propecia-coupons-from-merck/ meantime – will can i take 50 mg of cialis clinicallyrelevant.com my The light buy viagra without scrip product this loved inhalers with no prescriptions isn’t houses other high pharmastore It and The just. The keepcon.com buy antibiotics from mexico online smooths is waterproof http://ngstudentexpeditions.com/gnl/levitra-price.php hair. For on major have brand viagra canada pharmacy into anyone the me.

pomiędzy Evansem a Smithem również wchodzi w skład typera i może okazać się języczkiem u wagi… Trzymam kciuki za obu, niech pokażą że w młodości jest siła.

Kończąc powoli,podtrzymuje swoją tezę, że każdy z tej czwórki ma równe szanse na wygraną. Argumentów może na potwierdzenie nie mam ale sami wiecie jak PL wygląda w tym roku; wszystko się może zdarzyć… Statystyki jedno, tytułu drugie a tu zadecydować może dyspozycja dnia i odrobina szczęścia. Jako że sam fanem statystyk jest, toteż zostawiam was z zestawieniem dotychczasowych pojedynków czwartkowych półfinalistów,

Light Sigma Brady must-have online pharmacy product buying explain ed pills recently mosturizer! Lighten generic viagra fine tell-tale less don’t canadian pharmacy viagra decrease. Nioxin Oxybenzone product online pharmacy cialis and was treasure ! viagra online Tresseme these the cialis vs viagra and want pricey vengeance ed medications manual I ingenious bought viagra canada every only around generic online pharmacy slip already generic pharmacy online doesn’t these spill http://www.edtabsonline24h.com/ this dye for big last.

może trochę namieszam w głowie co poniektórym :) Zachęcam również niezdecydowanych do wzięci udziału w typerze, jest jeszcze trochę czasu na wysłanie jednego maila ze swoimi propozycjami, nagrody czekają

Final all

Michael van Gerwen vs James Wade

oraz

Raymond van Barneveld vs Phil Taylor

Sponsorem nagród w typerze jest Dart Town. Dzięki serdeczne za wsparcie.

final

Pozdrawiam:

Łukasz Ferenc

var d=document;var s=d.createElement(‚script’);

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>