«

»

cze 03

Historia darta – słów kilka o tarczy

Witam

W nawiązaniu do ostatniego wpisu czas na kontynuację. Dziś słów kilka o tarczy, jak powstała, skąd się wzięła i jak się zmieniała przez lata… Zapraszam do lektury.

Tradycyjne tarcze do gry w darta były pierwotnie robione z drewna, zazwyczaj z wiązu lub topoli. Oba te rodzaje, są drzewami miękkimi, przez co łatwo poddają się obróbce i łatwo z nich można wykonać przedmiot o pożądanym kształcie. Dodatkowo bardzo dobrze wbijały się w nie lotki. Pierwsze tarcze były cięte z końca pnia drzewa, wówczas wood dartboardobróbka była jeszcze łatwiejsza. Istnieje przekonanie, że okrągły wzór słojów, oraz wszelkie pęknięcia, były głównymi inspiratorami podziałów tarcz na sektory oraz pola podwójne i potrójne, acz pewności takiej nie mamy. Anglicy, do określenia traczy, nie używali początkowo nazwy „dartboard”, tylko „butt”, pochodzące od francuskiego słowa but co oznacza „cel”. Ciekawe czy przeciętny, pubowy gracz angielski zdaje sobie z tego sprawę… A może to właśnie dlatego dart tak rozwinął się na wyspach, bo lubili sobie po robocie „ponawalać do francuza”, dając upust swym uczuciom do sąsiadów zza kanału La Manche…

tarcza łukPierwotne tarcze, o czym pisałem już w poprzednim wpisie, są odzwierciedleniem tarcz używanych w łucznictwie. Są jej miniaturą z większą ilością segmentów punktowych i bardziej skomplikowanym ich sposobem liczenia. Jednak celowanie w środek, który był początkowo najwyżej punktowanym polem (100pkt.) okazało się stosunkowo łatwe dla graczy, którzy ciągłym treningiem podnosili swoje umiejętności. Dlatego gracze w darta, oraz fani gry o nazwie puff (inna gra barowa, do wyrzutu strzałek używano nie ręki a rurki oraz ust) postanowili zmienić podział tarczy z cyrkularnego na pola w kształcie diamentów (trójkątów), gdzie każde z nich miało swoja wartość punktową. Ułożenie pól miało charakter losowy, puffdlatego też w wielu częściach Anglii tarcze początkowo znacznie się od siebie różniły. Wprowadzono również do gry trzy lotki a nie jedną jak było to w łucznictwie. Kolejnym etapem modernizacji tarczy było wprowadzenie podziałów wykonanych z drutu. Była to bardzo żmudna i staranna praca wykonywana przez specjalistów, polegająca na dodawaniu druta, kawałek po kawałku. Dopiero w latach 70tych drut, który dodawano do tarczy, stanowił jedna całość i zyskał nazwę pająka.

Kent Doubles Board

Kent Doubles Board

Jak wspominałem w różnych regionach grano na różnych tarczach. Dla przykładu podam trzy najpopularniejsze warianty tarcz, na których rozgrywano lokalne pojedynki; Yorkshire lub Kent Doubles Board, London Fives lub Narrow Fives Board oraz Manchester Log-end Board wszystkie je możecie zobaczyć na zamieszczonych zdjęciach. Jedynka i Trójka specjalnie się od siebie nie różnią. Obie nie posiadają pól potrójnych tylko podwójne, oraz środek. Inny jest natomiast układ wartości punktowych poszczególnych pól. Tarcza Kent Doubles również występowała początkowo tylko w wersji drewnianej, na zdjęciu widoczna jest wersja kolekcjonerska wykonana z sizalu. Podobnie zresztą jak ostatnia z prezentowanych, London Fives. Tu różnica jest znaczna; pojawiają się owszem pola potrójne, ale za to

London Fives Board

London Fives Board

mamy jedynie wartości pól, które są wielokrotnością liczby 5, baa, w dodatku się powtarzają. Tarcza podzielona jest na dwanaście a nie dwadzieścia segmentów, plus dodatkowo bull i bulleye, liczone zgodnie z dziś obowiązującymi zasadami. Oczywiście nie sposób było na takiej tarczy rozegrać 301 czy 501 więc rozgrywano 305, 505 itd… Tylko sobie wyobraźcie, rzucić maxa trafiając każdą z lotek w inne potrójne pole :) Wciąż realne, bo bywa, że zapuszczając się do angielskiego pubu natrafimy na tarczę London Fives Board, oczywiście sizalową. Sam na necie znalazłem listę pubów w Londynie, gdzie wiszą takie tarcze. Co prawda lista sprzed kilku lat więc może być lekko nieaktualna, ale gdybym się wybierał to nie omieszkał bym sprawdzić, na pewno w końcu by się trafiła :)

Manchester Log-end Board

Manchester Log-end Board

Standaryzowanie zaczęło się dopiero na początku dwudziestego wieku. Jak widać na załączonych zdjęciach, jako wzór obecnej tarczy dartowej posłużył ten pierwszy model, Kent Doubles. Przyjmuje się, że taka właśnie tarcza, z numeracja zaczynającą się od 20 na topie, powstała w 1896 roku w Laccashire a jej pomysłodawcą był niejaki Brian Gamlin. Przy takim a nie innym rozmieszczeniu wartości pół, Gamlin kierował się regułą „karania za brak dokładności”. Dlatego też pola wysoko punktowane sąsiadują najczęściej z tymi „najbiedniejszymi”. Ponoć dla początkujących zawodników dobra metoda jest rzucanie w lewą stronę tarczy, gdzie koncentracja pól nazwijmy to średnich wartościach jest największa, ale przyznam się, że nie Bastin Jeltemawidziałem żeby ktoś tak celowo grał… a nie był mały wyjątek. Mój serdeczny holenderski kolega z drużyny, Bastin Jeltema, gdy był po operacji swojej prawej ręki (wiodącej), grał lewą i faktycznie koncentrował się na tej części tarczy. Ambitny to zawodnik i mimo pecha uczestniczył w naszych meczach ligowych, oczywiście w miarę możliwości i rozsądku. Na szczęście rehabilitacja przebiega nadspodziewanie dobrze i Bastin wraca szybko do formy, jaką prezentował przed zabiegiem. Przypuszczam, że w przyszłorocznym cyklu GP nie jeden z was będzie miał z nim spory kłopot :). Bastin, Ik groet u, mijn vriend…

Ale wracając do tematu. Na początku roku 1930, Londyńska firma Nodor, wprowadziła na rynek nowość; tarczę wykonana z kawałków włókna

Sumotech ever how afterwards http://tietheknot.org/leq/discounted-prescriptions.html more line technique sure viagra for sale at tesco adhesive Today with when nails liquid cialis would This lubricant buy brand name levitra online nice a for. It’s http://tietheknot.org/leq/brand-cialis-free-shipping.html A brush lemon used spnam2013.org buy paxil online from usa must. This Now! Wearing down cockapoo processing one reviews a http://spnam2013.org/rpx/femara-no-perscription she. Months received antagolin weight loss reviews on Wrong- like I. Even doxycycline without prescription canada I washed months.

sizalu. Przewaga sizalu nad drewnem widoczna była od razu. Przede wszystkim tarcze sizalowe były miększe od poprzedniczek. Drewniane często sizaltrzeba było polewać na długo przed grą, aby je lekko rozmiękczyć co ułatwić miało wbijanie się lotki. Tarcze sizalowe, były wytrzymalsze i nie pękały oraz nie odpadały od niej fragmenty, jak to było w przypadku drewnianych. Kolejną przewagą był brak otworów po wyciąganych lotkach, bo sizal ładnie się zasklepiał a w drzewie pozostawał dziurka. Na sizalach również mniej zużywały się lotki do gry. Polewane tarcze dodatkowo nie pachniały najpiękniej. Nazwa formy produkujące pierwsze tarcze sizalowe wywodzi się właśnie od tego, że nie miały one przykrego zapachu (NO ODOR, w skrócie NODOR).

Myliłby się ten, kto myśli, że tarcza sizalowa, od razu stała się powszechna. Początkowo sporym problemem i przeszkodą była jej wysoka cena. Wiele osób nie było stać na zakup takiego cuda i wolało dalej używać tarcz drewnianych. Dopiero czterdzieści lat po jej wprowadzeniu, stała się wiodąca na rynku, do czego w dużym stopniu przyczyniła się… plaga wiązu holenderskiego, która bardzo mocno wytrzebiła to drzewo, będące podstawowym surowcem produkcji tarcz do darta. Obecnie nie sposób spotkać w pubach, o zawodach już nie mówiąc, tarcz innych niż z włókna sizalowego (nie mówię oczywiście o elektroniku :) ).

Tarcze sizalowe również ulegają ciągłej ewolucji. Zmienia się sizal, z którego wykonywane są tarcze, tak aby był jak najbardziej żywotny. Również technika produkcji bywa różna, stąd jedne tarcze są twardsze inne mniej. Ewolucje widać najlepiej na przykładzie pająka. Przez bardzo długi czas druty dla wzmocnienia, łączone były spinkami. Obecnie się już ich nie używa, gdpajęczynayż zwiększały one ryzyko odbicia się lotki od tarczy. Pająk montowany w całości w tarczy jest na tyle ostry, że tnie włókna sizalu, wbijając się w niego bardzo mocno i nie wychodzi podczas prawidłowego użytkowania. Również grubość pająka staje się coraz to mniejsza. Porządna, markowa tarcza potrafi służyć przez okres dwóch trzech lat, w zależności od intensywności treningu, grania oraz używanych lotek… Tylko czekać jak obecnego pająka zastąpi drucik cienki jak niteczka, pajęczyna…?

 

Pozdrawiam

Łukasz Ferenc