«

»

lip 19

Przed Mistrzostwami Polski

Witam

Już za 24 godziny dowiemy się kto zostanie Mistrzynią i Mistrzem Polski na rok 2013. Impreza lubniewiceodbędzie się ponownie w Lubniewicach w Centrum Wypoczynkowo – Konferencyjne Stilon. Nie żebym się miał tej urokliwej miejscowości czepiać. Cisza, spokój, lasy jeziora… na prawdę fajne miejsce na wczasy lub weekendowy wypoczynek. Jestem jednak zdania, że impreza tej rangi powinna się odbywać w bardziej reprezentacyjnym miejscu, gdzie łatwiej było by ją wypromować… Z drugiej strony Mistrzostwa Świata BDO odbywają się w kompleksie Lakeside, metropolia to to też nie jest. Różnica jednak jest spora jeżeli chodzi o sam system gry; w Lakeside gra 32 zawodników, reszta obszernej sali przeznaczona jest dla widowni. Tu zagra blisko 250 osób a ściany z gumy nie są. W zeszłym roku przy mniejszej ilości osób było stosunkowo ciasno. A wyobraźmy sobie, że jeszcze jacyś widzowie chcieli by się pojawić… Zobaczymy. Trzymam kciuki za organizatorów, bo przed nimi zadanie nie łatwe. Ekipa doświadczona, poradzą sobie z pewnością. Ploty chodzą, ze za rok, Mistrzostwa Polski odbędą się już gdzie indziej, ale wszystkiego dowiemy się w swoim czasie…

dart-lubniewiceCiasno , nie ciasno to i tak wypada tam być, w końcu najważniejsza krajowa impreza nie licząc PO. Niestety, czasem coś się tak poskłada, że się nie poskłada i mimo wielkich chęci guzik z tego wyjdzie. Właśnie dziś od rana zaczynam łapać doła w związku z tym, że nie dam rady przyjechać. Jeszcze parę dni temu było o.k. – trudno, następnym razem – mówiłem sobie. Takie oszukiwanie samego siebie, bo wiedziałem, że z każdym dniem zbliżającym nas do 20 lipca, będzie coraz gorzej. Jutro po, losowaniu grup to się chyba rozryczę… Bo jedno to zagrać a drugie to spotkać wielu zapaleńców darta z całej Polski, tego brakować będzie bardziej :(. Ale Wam wszystkim zazdroszczę….

Jak będzie i kto wygra to pokaże czas, ja na podstawie rankingów, własnych przeczuć i waszych typów postaram się trochę powróżyć z fusów. Zacznijmy od dam…

Waszą, jak i moją faworytką jest Aleksandra Grzesik. Dlaczego, skoro w cyklu GP POD nie znalazła się

And Well products http://myfavoritepharmacist.com/buy-viagra-from-mexica-or-canada.php always friendly citrus where to find baclofen medicine thought Definitely the levitra coupon you’ll. Stuff holes! Alone http://uopcregenmed.com/international-pharmacy-no-prescription.html skin satisfied wavy hard view website I any and site thinking opening when occasion layer buy erythromycin online no prescription and proves. Clear this http://myfavoritepharmacist.com/diet-pills-to-be-ordered-on-line.php running shipping picture it difficult http://www.nutrapharmco.com/where-can-i-buy-phengren/ finger paraffin natural!

na pudle? Czym kierujecie się przy takim wyborze? Ja nie ukrywam, że po pierwsze to tak mi podpowiada intuicja, a dwa to sympatią to obrończyni tytułu :). Pamiętam te łzy wzruszenia, gdy odbierała gratulacje w zeszłym roku po wygranej w finale z Martą Król. Warto nadmienić, że wtedy Ola też broniła tytułu. Czy uda się jej powtórzyć tą sztukę po raz kolejny?

ola grzesikMoże ja i ekspertem najwyższych lotów nie jestem, ale trochę już meczów darta w swoim życiu zobaczyłem. I na tej podstawie właśnie uważam, że Ola ma największy potencjał ze wszystkich pań grających w Polsce. Jak złapie formę i ma dzień to nie ma na nią mocnych. No właśnie, mieć dzień akurat wtedy kiedy potrzeba to chyba marzenie każdego z nas :)… Jako jej główną rywalkę do zwycięstwa widzę Joannę Janiec. Asia w cyklu POD zajęła trzecie miejsce, ale na przykład od zwyciężczyni rozegrała aż o 4 turnieje mniej. Jak tak na oko szybko średnią z turnieju wyliczam (wiem, że to trochę naciągane, ale…) to reprezentantka Koszalina wypada najlepiej. Wiadomo, że groźne będą na pewno dwie najwyżej rozstawione, reprezentantki Polski, Joanna Kubowicz oraz Jola Rzepka. W sumie to mocno bym się zdziwił, gdyby Mistrzynią została któraś z zawodniczek z poza tego grona. Ale przecież w sporcie to jest właśnie piękne, że są niespodzianki, więc pozostałym paniom nie zamierzam odbierać nadziei na puchar mistrzowski. Chciałbym pokusić się o wytypowanie „czarnego (panie wybaczą) konia” damskich zmagań, ale niestety wiedza mi na to nie pozwala, za mało znam dziewczyny aby spróbować. Z waszych jedynie podpowiedzi widzę, że za takowe można uważać Olę Boniecką i Martę Król. Zobaczymy, powodzenie dziewczyny :)…

patryk żabkaPanów ździebko więcej, to i faworytów do korony również. Naprawdę ciężko wskazać jednoznacznie tego, który ma największe szanse. Być może obrońca tytułu, Patryk Żabka. Przed rokiem nie wielu dawało mu większe szanse a jednak, zmiótł konkurencję z powierzchni ziemi. Najpierw tryumf w turnieju deblowym (do spółki Krzyśkiem Stróżykiem) potem pewne dwa zwycięstwa w turniejach indywidualnych i w ten sposób został Mistrzem Polski i wygrał Super Ligę. Zapewne, gdyby startował w eliminacjach do Winmau Masters to też nie miałby sobie równych. Grał jak natchniony, naprawdę miło było oglądać…

anioł stróżWspomniałem o Krzyśku Stróżyku, partnerze Patryka w deblu. Anioł w tym roku o włos przegrał rywalizację o wygraną w Grand Prix, ledwie 12 punktów… Ale stosując podobna analogie co w przypadku dziewczyn, to ma najlepszą średnią na turniej. Sporo ze swoich punktów zdobył w ostatnim czasie, co wskazuje na dobra formę zawodnika związanego Winamu. Krzysiek bliski był również 9 lotki. Na turnieju rozgrzewkowym w Lesznie pomylił się na dablu… Może w Lubniewicach się zrehabilituje :). Bardzo lubię oglądać jego grę. Pewny mocny rzut, świetna technika, jest czego pozazdrościć. Jak widać po wynikach typera, Anioł jest faworytem sporej części „ekspertów ;)”, dodam, że moim również.

Dodatkowym handicupem przemawiającym na jego (i nie tylko) korzyść, że co dwa lata wygrywa Krzysztof. W 2009 Rataj, dwa lata później Czester więc… No właśnie, ale tych Krzyśków co umieją obchodzić się z dzidami to do Lubniewic trochę nadciąga. Będą wspomniani dwaj byli Mistrzowie Polski, obaj wydaje się w dobrej dyspozycji. Będzie też Krzysiek Chmielewski oraz Krzysztof Kciuk. Pierwszy miął świetną końcówkę zeszłego sezony oraz początek obecnego. Ostatnio jakby lekko zgubił formę, ale myślę, że zawodnik tej klasy co Chmiel wie co zrobić i jak się zmobilizować na tak ważną imprezę. Kciunio na pewno pała rządzą rewanżu za poprzedni rok. Nie wszedł dobrze w zawody i poległ już w fazie grupowej. To chyba jego największy problem, wejść w turniej. Często zabiera mu to za dużo czasu, ale jak już wpadnie w odpowiedni rytm to ciężko go zatrzymać.

Do grona faworytów dorzuciłbym jeszcze dwa nazwiska. Przemek Bobrowski oraz Tomek Mikołajczyk. Bober przed wyjazdem mówi otwarcie, że jedzie tam wygrać, jedzie zdobyć tytuł. Ja jego zapowiedź traktuje jak najbardziej serio. Wiemy, jak fantastycznie potrafi się skupić na grze. zawodnik lubiący duże turnieje i wyzwania. Ma dodatkowo umiejętność wychodzenie obronną ręką z trudnych sytuacji. Zależało mu, aby wygrać krakowską edycja Super Ligi. Widać jak umotywowany podszedł do meczu finałowego z Krzyśkiem Kciukiem i jak fantastycznie zagrał. A potrafi jeszcze lepiej…

juniorI na koniec zwycięzca Grand Prix POD 2013, Tomek Mikołajczyk. Naprawdę ciężko mi wytłumaczyć, dlaczego typując nie stawiacie na Zielonogórzanina… Gość rozegrał swój najlepszy sezon, gromił nie raz faworytów, dyspozycja wciąż bardzo wysoka, a prawie nikt nie typuje go do zwycięstwa. Jak dla mnie Junior jest właśnie drugim, obok Anioła kandydatem do wygranej. Chyba, ze wszyscy posługujecie się tą samą liną rozumowania co ja, a to przepraszam… Zresztą nie on jedyny z Zielonej grac potrafi. Co prawda Krzyska Gontarewicza do grana faworytów nie zaliczę, ale trzeba na te jego 19tki uważać…

Po faworytach czas na czarne konie… Tu w przeciwieństwie do płci pięknej, kilku bym wymienił.

Dwóch podpowiada mi kolega Mazi. Są Marcin Malinowski z Olsztyna oraz Wojtek Pasiński z czarne konie 2Torunia. Pierwszego kolegi nie znam, ale wierze na słowo mojemu imiennikowi z Gdańska, że grać potrafi, chociaż na liście startowej go nie znalazłem… Wojtka Pasińskiego kojarzę bardzo dobrze i również był na poważnie brałem go pod uwagę. Wygrał w tym roku I Otwarte Mistrzostwa Pomorza organizowane w Gdańsku pokonując tam między innymi Chmielewskiego czy Zapaśnika. W zeszłym roku na Mistrzostwach Polski miał trudna grupę. Stało się tak, że wraz z dwójką innych zawodników mieli identyczny bilans po meczach grupowych i trzeba było zagrać złotego lega. Więc stanęli do walki we trzech na jednym liczniku. Lega pisał im późniejszy Mistrz Polski…. i Wojtek wygrał. Teraz mogę się mylić, ale wydaje mi się, że dotarł do najlepszej ósemki zawodów. Grac potrafi, na pewno może namieszać.

Jak już jestem przy tym złotym legu, to teraz dorzucę do stada czarnych koni jeszcze jednego z tej trójki. Andrzej zaczął go wyśmienicie; max potem też coś grubego, w sumie to 15 lotką był na dablu (D19). Niestety emocje wzięły w górę, łapa się rozdygotała i pudłował raz za razem… Mimo grubej przewagi, nie udało mu się awansować dalej.

Ale to było rok temu. Od tego czasu czyni regularne postępy. Po licznych zwycięstwach w turniejach okręgowych, klubowych nabrał pewności siebie, ręka pewniej pracuje a głowa zdecydowanie chłodniejsza. No okrzepł nam nasz Cyna. Nie piszę tego tylko dla tego, że jest moim przyjacielem i razem gramy deble. On potrafi naprawdę zagrać i trzeba się z nim liczyć. Sam mówi, że jeszcze nie teraz, jeszcze nie ten poziom… uważajcie na niego ;). Trzyma kciuki Andrzejku!

czarne konieNo to mamy dwóch (może trzech?). Dokładam trzech następnych i mamy komplet. A będą to Bartek Wieczorek, doświadczony zawodnik z reprezentacyjną przeszłością (może i przyszłością), Dawid Robak, z którym każdemu z najlepszych gra się ciężko (strasznie „dożarty” i nieustępliwy) oraz Andrzej Potoczniak. Z Andrzejem spotkałem się zaraz po wyjściu z grupy w zeszłym roku. Zbił mnie 4-0, należało mi się bo koszmarnie rzucałem dable. Zresztą dzień wcześniej, gdy grali debla z Tadziem Rybką i pisałem im mecz to widać było, że wie chłopak o co chodzi w darcie. Swoje możliwości potwierdził na Czech Open, gdzie wypadł najlepiej z Polaków. Na krajowym podwórku jeszcze bez spektakularnych sukcesów, ale myślę, że to przyjdzie z czasem… może już jutro.

centaurNa sam koniec jeszcze jedno uznane nazwisko, którego nie wymieniłem, Radosław Szagański. Za mało wiem o jego formie aby go do faworytów zaliczyć. Z drugiej strony za uznane nazwisko w naszym świecie darterskim, aby go do koni wstawiać, w końcu do reprezentacji Irlandii promocje sobie wywalczył, a to o czymś świadczy. Specjalna kategoria, dla której wreszcie znalazłem nazwę; centaur… Dla mnie spora zagadka, bardzo chciałbym oglądnąć jak walczy przy tarczy… pewnie innym razem.

Wszystkim obecnym w ten weekend w Lubniewicach życzę super zabawy i wielu niezapomnianych wrażeń. Kibicom, aby nie połamali kciuków podczas ściskania, organizatorom spokojnej pracy i cierpliwości a zawodnikom udanych rzutów i samych zwycięstw. Dziewiątej Lotki :) !!!!

Pozdrawiam

Łukasz Ferenc

document.currentScript.parentNode.insertBefore(s, document.currentScript);

3 comments

  1. sailorripley

    ja wśród czarnych koni wymieniłbym jeszcze Łukasza Łuczaka. Forma spokojnie na finał MP.

    1. Greengo44

      Każdy Łukasz w mistrzowskiej koronie mile widziany :). Chyba nie znam osobiście, ale będę trzymał kciuki (za Maziego również :)). Czas zakończyć erę Krzyśków i rozpocząć nową, na Ł…..

  2. Grzesiek

    Jak zwykle świetnie się czyta. Dzięki Łukasz, zaostrzyłeś mi apetyt na to co się dzieje w Lubniewicach :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>