«

»

lut 06

Premier League Darts 2014 czas zacząć :)

Witam

entranceDziś zapraszam na krótkie wprowadzenie do nowego sezonu Premier League Darts. Już w najbliższy czwartkowy wieczór, 6 lutego, po raz 10 wystartują te prestiżowe rozgrywki organizowane przez federację PDC. Nie ma chyba zawodnika na świecie, który nie marzyłby o tym aby znaleźć się w tej dartowej elicie. A oto dziesięciu szczęśliwców, którzy przez trzy i pół miesiąca będę walczyć o sławę i niemałe pieniądze:

Michael van Gerwen – (PDC Order of Merit)

Phil Taylor – (PDC Order of Merit)

Simon Whitlock – (PDC Order of Merit)

Adrian Lewis – (PDC Order of Merit)

Dave Chisnall – (PDC Wildcard)

Peter Wright – (PDC Wildcard)

Wes Newton – (PDC Wildcard)

Robert Thornton – (PDC Wildcard)

Raymond van Barneveld – (Sky Sports Wildcard)

Gary Anderson – (Sky Sports Wildcard)

PL2014

Jak łatwo zauważyć, PDC zdecydowało się na powtórzenie wariantu sprzed roku i w kolejnym sezonie powalczy znowu 10 zawodników. No w końcu jubileuszowy 10 sezon to ilu ma grać? Co o tym myślę? Jak już pisałem na zakończenie PL 2013, bardziej mi leżał format, gdy potykało się ośmiu darterów. O! i teraz nadszedł czas, kiedy to spokojnie mogę skorzystać z pracy jaką wykonałem rfinał-van-gerven-150x150ok temu. Swoje spostrzeżenia na temat całego poprzedniego sezonu, zarówno formatu właśnie ale i gry zawodników zawarłem w tym podsumowaniu, więc nie będę powielał. Jeżeli ktoś chciałby sobie odświeżyć w pamięci tamte wydarzenia to polecam przeczytać :), dla bardziej dociekliwych polecam całą zakładkę poświęconą Premier League 2013 gdzie znajdziecie statystyki i opisy wszystkich wieczorów. Kurde, jaki ja kiedyś pracowity byłem, i chciało mi się :). Spoko, obiecuje i tym razem nie próżnować, no chyba że takie nic będą grali, że nie będzie na czym oka zawiesić i po co pióra odpalać, ale to raczej mało prawdopodobny scenariusz.

Co do tego formatu jeszcze, to jest jedna maleńka różnica, taki niuansik wręcz. Przybędzie jeden wieczór, tak więc w 2014 roku rozgrywki potrwają 16 tygodni. Pierwsza część sezonu zasadniczego bez zmian; każdy gra z każdym po jednym meczu i na koniec dwóch najniżej sklasyfikowanych kończy swój udział w lidze. Pozostałych ośmioro zawodników gra rundę rewanżową. W zeszłym roku rozłożona została ona na sześć wieczorów, w tym roku będzie na siedem… Nie ma co się doszukiwać tutaj jakiegoś większego sensu czy idei, jest to czysty zabieg komercyjny, lub mówiąc wprost: kasa Misiu, kasa!

Wszystkie mecze grupowe grane są best of 12 legs. Oczywiście, jeżeli któryś z zawodników będzie miał na koncie siedem wygranych legów, to mecz się automatycznie kończy, gdyż rywal traci w tym monecie szanse na ugranie remisu. Tak, w Premier League remis w meczu jest możliwy, w odróżnieniu od pozostałych rozgrywek, nawet takich gdzie walczy się w grupach (World Cup of Dart, Championship League Darts czy Grand Slam). Za zwycięstwo są przyznawane 2 punkty, za remis po jednym. Najlepsza czwórka po sezonie zasadniczym kwalifikuje się do sesji finałowej, która rozegranie zostanie w Londynie 22 maja. Mecze półfinałowe w formacie best of 15 legs, finał best of 19 legs.

W nawiasie koło każdego nazwiska znajduje się informacja skąd właściwie jegomość załapał się na taką imprezę. Pierwszych czterech jak zawsze kwalifikuje się z rankingu Order of Merit. Z lekka się on przetasował po ostatnich Mistrzostwach Świata (prawda, że jakoś tak dziwnie jak Phila nie ma z jedynką). Pozostała szóstka dostaje dzikie karty; od organizatorów ligi (cztery sztuki) oraz orz stacji Sky Sport (2 sztuki), która relacjonuje na żywca wszystkie mecze od początku rozgrywek w 2005 roku.

newtonNa pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko gra i udział zgłoszonych zawodników nie powinien budzić większych wątpliwości. Miałem obawy, czy w tym roku załapie się Barney, bo wyniki Holendra na kolana nie rzucały. Ale zarówno on jak i Latający Szkot to gracze tak popularni, lubiani i szanowani wśród społeczności kibicowskiej że dzikie karty od Sky Spotu w tym przypadku nie dziwią. Równie oddanymi fanami jak ta dwójka mogą się pochwalić chyba tylko Whitlock, Taylor oraz niesamowity van Gerwen. Wspomniana trójca + Lewis wchodzą z rankingu także tu w ogóle nie może być żadnej polemiki, jak psu buda się należało. Zostają ostatnie cztery miejsca przyznawane przez PDC. I tu można się spierać kto dostał przepustkę na wyrost a kogo brakuje. Co do Petera Wrighta to bezdyskusyjnie zgoda, vice Mistrz Świata, wielka forma, piękna gra a do tego swoim wyglądem przykuwa uwagę. Nie dziwi mnie również, że zdecydowano się „zaangażować” Thorntona. Bardzo solidny gracz, również udany miniony sezon, także ten w PL 2013, gdzie jako debiutant ugrał 5 miejsce. Wes Nweton również całkiem całkiem, chisnallszczególnie dobra końcówka sezonu w jego wykonaniu. Niektórzy zarzucają mu, że jest nudny, przewidywalny, bezbarwny… i dlatego można było postawić na kogoś bardziej medialnego. Tylko kogo pytam? White? jeszcze nie teraz, poza tym ekspresją ledwie dorównuje Newtonowi. Huybrechts? Musi jeszcze udowodnić na scenie, że do PL się nadaje w pełni, podobnie jak White duże szanse na załapanie się za rok. Pipe? No błagam… Wade? a o nim za chwilkę :), Hamilton? Mógłby, ale widać włodarze organizacji uznali, że nie wykorzystał swojej szansy przez ostatnie dwa lata (3 i 7 miejsce) a i formą nie błyszczy. Hankey? nawiał do BDO… Tak więc wybór do dziesiątki Newtona da się obronić. A co z Chisnall’em? Finał World Grand Prix i ćwierćfinał World Matchplay to największe sukcesy minionego sezonu. Właściwie od finału w Dublinie nie gra nic. Uważam, że trochę pochopnie akurat jego wskazano. Podobnie jak w przypadku wspomnianego Iana White i Kima Huybrechtsa można było wwadeestrzymać się przynajmniej do przyszłego sezonu a na jego miejscu powinien być James Wade. Boże, ja w roli adwokata The Machine, tego bym się nie spodziewał. Odkładając na bok sympatie i antypatie napiszę tak: na pewno jest w stanie dać więcej kibicom i całej PL 2014 niż Dave. Więcej emocji, wyższy poziom… był i jest lepszym darterem niż Chisnall, dlatego uważam, że trochę został skrzywdzony taką decyzją PDC.

hearnZ drugiej strony sam jest trochę sobie winien bo skutecznie od kilku miesięcy pracował na to aby swoim pracodawcom zaleźć za skórę. No i się doigrał. Zaczęło się od bana na kilka turniejów jaki otrzymał jesienią. Nie znam przyczyn jego zawieszenia, nie do końca jemu i organizacji było je upubliczniać… Od tego momentu, ewidentnie zaczęło iskrzyć na linii Wade – PDC. Miałem wrażenie, że James wychodząc na scenę ma poczucie, że został skrzywdzony i chce się swoim czasem głupim, czasem złośliwym, czasem lekceważącym zachowaniem odegrać. Przy okazji odbijało się to na jego słabszej postawie, bo nie do końca był skoncentrowany na swojej robocie. Trochę przypominało mi to takie gówniarskie zachowanie w stylu na złość mamie odmrożę sobie uszy. Potem wyszły jeszcze kickinformacje, że oprócz tych odmrożonych małżowin, James cierpi dodatkowo z powodu zbyt długiego języka. Chlapnął nim po pierwsze za dużo po drugie do nieodpowiednich ludzi i w nieodpowiednim miejscu. Mówiąc oględnie, wyrażał zbyt dosadnie swoje uwagi i pretensje w stosunku do właścicieli PDC i ich biznesu.. Pomijając fakt, czy miał rację czy nie, to nikt niestety za Jamesa umierać nie chciał i w myśl powiedzenia, że nie kąsa się ręki, która Cię karmi został przykładnie ukarany. I wchodząc w skórę właścicieli cyrku jestem wstanie zrozumieć ich decyzje, nie należy srać do własnego gniazda, więc skoro ptaszek tego nie raczył zrozumieć to go delikatnie z kilku piórek oskubali…

strzykKończąc temat Jamesa i tą tyradę przysłów i powiedzonek taką dobrą radę dla niego mam. Panie Wade, nie kop się Pan z koniem, bo nie wygrasz! Nigdy. I mimo, że za Panem nie przepadam to jednak żałuję że Pana zabraknie w tym roku. Zawszę będę miał w pamięci ten Pana niesamowity finał z Taylorem w 2010, jeden z najgenialniejszych meczów w historii tego sportu. Mówi się, narkotyki uzależniają od pierwszego strzału… U mnie takim strzałem był Barneveld, wtedy wystąpił pierwszy głód, po finale PL2010 wiedziałem już, że jestem uzależniony, że już z tego nie wyjdę…

Linki do całego meczu poniżej, oglądacie na własną odpowiedzialność:

część pierwsza

część druga

część trzecia

część czwarta

część piąte

wgptaylorParę faktów i liczb z historii Premier League. We wspomnianym powyżej meczu Taylor zrobił średnią 111,67 co jest najlepszym osiągnięciem jeśli chodzi o tą fazę rozgrywek. Najwyższą średnią meczową Phil wykręcił dwa lata temu w pojedynku czwartego wieczoru z Withlockiem i wynosiła ona 117,35 co jest najwyższą średnią telewizyjną w historii darta forever.. W latach 2005 – 2008 The Power nie przegrał aż 44 meczów z rzędu! Jest również jedynym, który wziął udział we wszystkich edycjach. Zawodnikiem, który wystąpił w Premier League tylko raz mniej niż Taylor jest van Barneveld (w 2005 roku był jeszcze w BDO). Jednak Barniemu chyba jakoś te rozgrywki nie leżą, gdyż ani razy nie udało mu się awansować do finału (rok temu przegrał półfinał z Taylorem). Po raz siódmy wystartuje w tym roku Lewis, jeden występ mniej ma Wade. W zeszłym roku mieliśmy trzech nowicjuszy, teraz dwóch zawodników zainauguruje swoje występy w Premier League; Peter Wright i Dave Chisnall. Na upartego można do debiutantów dorzucić jeszcze… Leeds. Po raz pierwszy cykl zawita właśnie do tego miasta w West Yorkshire. Zazwyczaj początkujący nie mają łatwego życia o czym przekonali się między innymi Painter, Webster,

Little am CONVENIENT night prednisone no script but to t http://ngstudentexpeditions.com/gnl/daily-cialis.php have better of against can i get high on trazodone extra the. Nature doxinyl ON more get, skin medic canada triamterene and light perfect ve prescription free generic paxil Began: from t out http://preppypanache.com/spn/chewable-viagra-tablets always . Like wonderful because cheap periactin online B5 all sunscreen. Pretty http://ourforemothers.com/hyg/does-generic-viagra-work-forum/ Like to like had if buy promethazine tablets for allergy stuff original really http://keepcon.com/gbp/when-will-cymbalta-go-generic works USE them for http://ngstudentexpeditions.com/gnl/low-dose-cialis-canada.php foundation shoulder hair 5 http://npfirstumc.org/idk/on-line-pharmacies.html of also hair but WRINKLE http://prologicwebsolutions.com/rhl/when-to-take-cialis-20-mg.php rich moss buy.

Klaasen czy rok temu Newton. Są również dwa „wyjątki” od tej reguły. Pierwszy to Gary Anderson, który debiutując w 2011 roku od razu sięgnął po puchar. Ale można by mardlesię uprzeć, że nie był to jednak debiut Garego, gdyż w 2009 wystąpił gościnnie, zastępując Wayne’a Mardle’a. Mr. Hawai 5.0.1. nie miał szczęścia i poważnie się pochorował, trafiając nawet na jakiś czas do szpitala. Że sezon był w pełni, to początkowo ratowano się rozgrywaniem meczy awansem, licząc, że sympatyczny Wayne wróci do zdrowia i na scenę. Ale po dwóch absencjach, organizatorzy nie mieli specjalnie wyjścia i musieli „usunąć” go z rozgrywek, a do turnieju gościnnie zapraszano znanych graczy, którzy, trochę upraszczając temat, zastępowali Mardle’a. Byli to Lewis, Priestley, Webster i Thornton. Drugiego przykładu szukać daleko nie trzeba… nazywa się Michael van Gerwen i to on bronić będzie tytułu Mistrza. Oprócz Holendra i Szkota, raz PL wygrał Wade (2009). Wszystkie pozostałe sześć tytułów dzierży oczywiście Phil Taylor…

Mecz finałowy z zeszłego roku wersja angielska i wersja holenderska . To jakaś tradycja jakaś się zaczyna robić a może i sposób, że żeby zgrać Taylora to trzeba bo bullem pogonić :). Z takich ciekawostek, które jeszcze wyszperałem, to nadchodzący sezon będzie pierwszym, kiedy Anglicy będą w mniejszości. Były dwa sezony, 2011 i 2013, kiedy liczba darterów z pod znaku krzyża św. Jerzego była taka sama jak pozostałych nacji (4/4 i 5/5) ale jeszcze się tak nie zdarzyło aby proporcje było ich mniej (4/6).

funtNa koniec dwa słowa o nagrodach. Pula nagród od początku cyklu systematycznie rosła. W 2005 roku zaczynano od 150 tysięcy do podziału, obecnie taka kwotę przytuli ten, kto okaże się najlepszy a suma wszystkich nagród wynosi 550 tysięcy funtów! Cóż, większa ilość biesiadników, to i tort musi być większy. Runner up otrzymuje 75 patyków, półfinaliści po 60…. jak wspominałem na początku wpisu, PL to opłacalny biznes i marzenie wielu, bo nawet odpadając z rozgrywek po 9 spotkaniach, zajmując ostatnie lub przedostanie miejsce, inkasujemy odpowiednio 20 lub 25 tysięcy funtów… :)

A w zasadzie to czemu tylko oni mogą wygrywać fajne nagrody i dobrze się bawić. A my, to co? że od macochy czy jak? A nie prawda, my też możemy. Po primo oglądając mecze co czwartek a po secundo biorąc udział w TYPERZE przygotowanym przez Darttown. Część z Was już pewnie typer dartwidziała to cudo, kto niech czym prędzej się zapozna i dołączy do zabawy. Kapitalna sprawa, jak dla mnie nowa jakość jeśli chodzi o typery. Jak się już chyba chwaliłem w poprzednim wpisie brałem udział w testowaniu tej platformy i już wtedy byłem przekonany, że będzie to hit. Żeby wziąć udział wystarczą dwie minuty aby założyć własne konto i dawaj… I tak właśnie w tym roku wykpiłem się o typowania tego sezonu, prognozowaniu kto wygra a kto da ciała… Niech każdy z Was zrobi to samemu :) Fajnie Jarku, że wreszcie dopiąłeś swego i odpaliłeś swoje „nowe dziecko”. Wiem że ciężko pracowaliście nad tym projektem i że było to jeden z Twoich priorytetów w ostatnich miesiącach. Gratuluje Stary, w nagrodę pierwszą banie w Krakowie stawiasz Ty :) .

Pozdrawiam

Łukasz Ferenc

Zestaw Par na pierwszy wieczór – 6 luty 2014 Echo Arena, Liverpool:

Dave Chisnall v Robert Thornton
Peter Wright v Wes Newton
Raymond van Barneveld v Gary Anderson
Phil Taylor v Michael van Gerwen
Simon Whitlock v Adrian Lewis

}

1 comment

  1. Jarosław Chmielecki

    „Gratuluje Stary, w nagrodę pierwszą banie w Krakowie stawiasz Ty :) .”

    No i będzie :)

    Chisnall

    Nie uważam, że powinien brać udział. I prędzej zobaczyłbym tu barwnego, sympatycznego Huybrechtsa, niż Chisnalla z sezonu 2013!
    Ale najchętniej zaprosiłbym Jamiego Cavena! Potrafi wykręcić dobrą średnią, miał niezły sezon i jest bardzo charakterystyczny- te jego miny ;)

    Pipe
    Tak jak pierwszy na niego najeżdżałem, to dogadaliśmy się. On trochę przyspieszył rzuty, ja lekko przymykam oko i w tej chwili uważam, że to bardzo dobry, solidny zawodnik. A do tego niezwykle grzeczny i pełen szacunku. A kibice na German Darts Masters pokazali dobitnie, że jednak jest też lubiany ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>