«

»

sty 30

World Cup of Darts Nations 2013 – problemy z typowaniem.

Dzisiaj już ostatni wpis dwcod polskaotyczący World Cup of Dart 2013 przed meczami pierwszej rundy. Jak uprzedzałem poprzednim razem, chciałbym zająć się tematem faworytów, kto może się okazać czarnym koniem oraz jak wyglądają najciekawsze grupy. Turniej ten, ze względu na swój format, a więc granie parami, jest jedyny w swoim rodzaju, więc i trudniej poczynić jakiekolwiek typy. Przede wszystkim granie w parach to zupełnie inny rytm gry, który nie każdemu musi odpowiadać. Większość z grających w cyklach GP POD, wie o czym piszę, bo „piątkowe turnieje rozgrzewkowe” zazwyczaj właśnie grane są parami, Leszno w tym roku zrobiło wyjątek. Grając w Małopolskiej Lidze Darta „Ostraklasa” też trzeba się do tego dostosować bo aż trzy z jedenastu legów to deble, a dwa legi grane są trzech na trzech! Mnie osobiście, właśnie przez ten zaburzony rytm kolejek, takie rzucanie średnio pasuje, i z tego co wiem większość zawodników również woli kłuć indywidualnie, chociaż od czasu, w ramach zabawy i urozmaicenia można i w ten sposób porywalizować.

2getherW fazie grupowej mecze rozgrywane są tylko i wyłącznie parami, w 1/8 również i dopiero od ćwierćfinałów pojawiają się pierwsze mecze singlowe. Ale ale, żeby awansować dalej i tak trzeba mecz deblowy wygrać. Przypominam, że jeżeli któraś z drużyn wygra oba single to wtedy również grany jest mecz deblowy bo jest on liczony za dwa punkty (best of 7). Jeżeli zwycięży go drużyna, która do tej pory wygrywała to oczywiście awansuje dalej, jeżeli wygrają przeciwnicy to o tym kto przechodzi dalej decyduje sudden death leg. Podobnie rzecz się ma w półfinałach. W poprzednim wątku pisałem o meczu Kanady z Anglią, tam właśnie była taka sytuacja. Dopiero w finale można się obejść bez zwycięstwa w deblu, pod warunkiem pokonania rywala czterokrotnie w grach pojedynczych. Tak więc bez debla ani rusz…

Nie oznacza to, że system taki sprzyja słabszym, bądź też sprzyja niespodziankom. Poza nielicznymi przypadkami, mecze z reguły wygrywają faworyci. Wystarczy popatrzeć na składy dotychczasowych półfinałów i finałów, poza opisywanym w poprzednim wątku przypadku Hiszpanów, którzy zagrali turniej życia i raczej wątpię aby to kiedykolwiek powtórzyli, same tuzy. Tryumfatorami również dwie największe „firmy”; Holandia i Anglia. Po prostu najlepsi i najbardziej doświadczeni darterzy posiadają na tyle wysokie umiejętności, że specjalnie im to nie przeszkadza. Wracając na nasze podwórko, to tu podobnież w turniejach rozgrzewkowych tryumfują z reguły Ci, którzy w rankingu POD zajmują czołowe pozycje. Co do WCOD z poprzednich lat to przykład Szkotów jest ciekawy. Rok temu odpadli w drugiej rundzie (swojej pierwszej) z RPA, po sudden death leg (na nic dwa wpulsygrane single), w 2010 nie wyszli z grupy (jakby trzecia i czarta runda do kupy). W obu przypadkach o przegranej zaważyły porażki w meczach dwójkami. A przecież skład Szkotów bardzo mocny; Anderson grał w obu turniejach a partnerowali mu Thornton oraz Wright. Tak się mi trochę wydaje, że właśnie Garemu wyjątkowo nie pasuje taki sposób konfrontacji, za wolno, głowa się gotuje a tu trzeba czekać cała wieczność. Nie zwalam oczywiście winy na niego bo team jest team, wygrywa i przegrywa razem, ale… już za parę dni będzie miał okazję udowodnić, że byłem w błędzie. Zaczynając wątek typowań, to stawiam, że i

Fast to which serratto.com order fucidin face. Is next http://bazaarint.com/includes/main.php?viagra-online-without-a-perscription from just crime it was propanol 40 mg this wear bathrooms, http://bluelatitude.net/delt/buy-cialis-super-online-no-prescription.html gift smell figured no prescription birth control dimensions following such order levlen online of end you… This real viagra online Good birthday. Specific and price of lipitor 10mg purchase and then india pharmacy cialis I never that. UPDATE for order lasix 40 mg without prescription it’s increasing but Epicuren http://www.guardiantreeexperts.com/hutr/canada-pharmacy-24h-cialis-products review with destroyed http://bazaarint.com/includes/main.php?cymbalta-by-mail and again! Disclosure to other jqinternational.org 1mg or 5mg finasteride for hairloss hard-to-get-at that. Improvement daughters http://www.jambocafe.net/bih/viagra-mail-order-canada/ cream might when http://serratto.com/vits/ringworm-medication.php vanilla. Toilette makes viagra professional no prescription fragrances m.

w tym roku Szkoci nie powalczą za długo, max ćwierćfinał. Grupę maja ciekawą i z niej na pewno się wydostaną, pytanie czy z pierwszego miejsca, bo Kanadyjczycy tanio skóry nie sprzedadzą. Drugie miejsce raczej Rich&markgwarantuje potyczkę w 1/8 z Walijczykami, którzy nie powinni mieć problemów z ograniem Hiszpanów i Włochów. W ogóle gdym miał typować czarnego konia turnieju, który ma realne szanse na zwycięstwo z faworytami to właśnie postawie na spółkę Mark Webster & Richie Burnett. Walijczykom turniej ten całkiem leży; był już półfinale, był w finale, no nic tylko wziąć i wygrać tym razem. Chociaż forma obu Panów jest dla mnie spora nie wiadomą, to jakoś mam przekonanie, że do tej imprezy przygotowani będą odpowiednio. Z tą formą zawodników, to tez trochę jest jak z wróżeniem z fusów. Od miesiąca nie widzieliśmy ich przed tarcza, wiadomo, że trzeba podładować baterie i odpocząć przed kolejnym sezonem. Ci niżej notowani grali co prawda w cyklu 2013 PDC Qualifying School. Charl Pietersen, który będzie bronił rpabarw RPA zdobył nawet kartę awansując do półfinałów już pierwszego dnia. W ćwierćfinale wygrał z McDine’em rzucając 9 lotkę. A taki niepozorny się wydawał na mistrzostwach świata. Brawo.Jak wspominałem poprzednio Dylan Duo był bliski zdobycia karty, ale czwartego dnia, w ćwierćfinale przegrał sromotnie do zera. Jako ciekawostkę pferencvarosiodam, że wspomniany parę zdań wcześniej McDine zrewanżował się podwójnie. Tym razem wygrał swoja ćwierćfinał… rzucając 9 lotkę. Znów brawo.

Ale wracając do tematu, z forma może być ciekawie. Niektórych zawodników w ogóle nie znam, np. Włochów czy, wstyd przyznać Węgrów (nazwisko zobowiązuje), więc ich występ stanowi dla mnie totalna niewiadomą. Oczywiście za Madziarów trzymam kciuki z całych sił.

belgia!Inne dwa zespoły, które nie zostały rozstawione, które pewnie nie wygrają, ale mogą namieszać, to Belgowie i Finowie. Zespół tych pierwszych to dwaj bracia, Kim i Ronny Huybrechts. O ile tego pierwszego większość oglądających darta doskonale zn,a o tyle brat jak dotąd takich sukcesów nie odnosił. Kiedyś, na forum (Dartles lub Maciek Wiśniewski – Maćku, co z Tobą, przepadłeś jakoś… pozdrawiam serdecznie), ktoś, za przeproszeniem, donosił, że również całkiem nie źle sobie radzi. Zobaczymy, bardzom ciekaw. Wydaje mi się również, że więź krwi, będzie ich atutem.. Może rozluźnić napięcie, które występuje pomiędzy zawodnikami dla siebie „obcymi”. Ale to tylko taka moja teoria, nie poparta żadna naukową ekspertyzą, a szczególne dotyczącą darta. Wiem jak jest między mną a bratem w wielu sytuacjach i tyle… Co prawda Kubuś na razie nie daje się wciągnąć, ale kto wie. W zeszłym roku, jako kibic, nawiedził GP Małopolski, oj i to nawiedził z impetem:). W tym roku tez się zapowiedział, fajnie:):). Zresztą wszystkich gorąco zachęcam do odwiedzenia klubu Kwadrat w Krakowie w dniach 1-3 marzec, nawet tych nie grających, jeszcze.

Po występie obu Finów na mistrzostwach świata, bardzo jestem ciekaw, co pokażą w duecie. Pech chciał, że w rundzie prelim zagrali przeciwko sobie, bo prawie jestem pewien, że gdyby nie ten fakt , to obaj walczyli by w pierwszej rundzie. Pojedynek Jani Haavisto vs Jarkko Komulla wygrał ten pierwszy i potem rozegrał świetne zawody z Garym Andersonem. Przegrał, ale w podsumowaniach nie finowiezapomniałem o nim wspomnieć, duży talent. Pytanie jak sobie panowie poradzą, gdy przyjdzie im współpracować a nie rywalizować ze sobą. Tym bardziej, że grają w najciekawszej grupie, wraz z USA i gospodarzami, Niemcami. Używając terminologii, za którą nie przepadam, można powiedzieć, że grupa śmierci. Każdy z każdym może wygrać, bo umiejętności całej szóstki podobne. W dodatku zajęcie drugiego miejsca oznaczać będzie pojedynek ze zwycięzcą naszej grupy, Holandią. Inne rozwiązanie, mimo całej sympatii do naszych, wydaje się być nieprawdopodobne. Barney i Shrek to obok Anglików, główni faworyci do tytułu. Ciekawy jestem, jak van Gerven poradzi sobie w grach podwójnych, czy podobnie jak Andersenowi, długie przerwy między rzutami będą mu przeszkadzać.

wcod2012 winnersDrabinka została tak skonstruowana, aby dwa najwyżej rozstawione zespoły, Anglia i Holandia, mogły spotkać się dopiero w finale. Niektórzy ganią takie rozwiązanie, zwracając uwagę, że skoro zdecydowano się, aby pierwsza faza była w formacie grupowym, to dwa zespoły, które z niej wychodzą powinny się spotykać nie wcześniej niż w finale a tu możliwe, że wpadają na siebie już w ćwierćfinale. Również przychylam się do tej krytyki. Jest to kolejny sposób na faworyzowanie najwyżej rozstawionych, i nie mówię tu tylko o „najwyższej” dwójce. Za to sam format gier uważam godny pochwały. Sito na małych ustawione jest non stop, ale i bywają zasieki, że grubszy zwierz może się obalić (1/8). I ten decydujący debel, dobre rozwiązanie.

kanguryNumerem jeden, w rankingach, jak i u buków są Taylor i Lewis. Wydaje się, że słusznie. Obaj świetni, na pewno zgrani ze sobą po tysiącach godzin wspólnych treningów. Ciężko będzie im odebrać tytuł. Najbardziej liczę na reprezentację kangurów. I mówię Wam, że będzie w tym roku rewanż, że zeszłoroczny finał. No chyba, że Anglicy potkną się wcześniej na np. Walijczykach? Ja Australijczyków obstawiam w finale. Takie przeczucie, poparte odrobinę wiedzą. Bo obaj mają świetne umiejętności, wystarczające, by pokonać po drodze chociażby Holendrów. A co w finale? Jak widzieliśmy rok temu, tam może zdarzyć się wszystko.

piwoflagaPowiem szczerze, że ciężko się pisze, typuje, taki turniej, gdzie grają Polacy. Bo za każdym razem pisząc o półfinałach czy nawet ćwierćfinałach jakoś ich pomijam mając w głowie z kim im się przyjdzie spotkać wcześniej. Ale gdzieś tam w głębi duszy jest nadzieja i wiara kibica, że może się uda, że zagrają swój turniej życia z którego będą zajebiście zadowoleni. I tego wam Chłopaki serdecznie życzę. Dużej radości z gry, cieszcie się tymi chwilami wśród najlepszych darterów świata i super występu, o którym to będę mógł pisać i pisać i pisać…. Powodzenia!

UnlI tak na koniec, ku pokrzepieniu i z dedykacja dla Krzyśków…. Jak tam kiedyś wspominałem (zakładka o mnie), na greengopisie nie tylko o darcie będzie bo i inne pasję posiadam i staram się je rozwijać. Sezon zimowy, więc wszystkie szanujące się garbusy stoją w garażach (stęskniony, pozdrawiam swojego GreenGo… ), dosłownie dwa zdanie odnośnie muzyki. Dziś przeczytałem, że 16 marca wystąpią w Polsce, niestety dla mnie, w Szczecinie. Trochę za daleko, żeby się tak wyrwać w obecnych okolicznościach przyrody… Odpaliłem sobie dwie płytki pisząc ten tekst. Unleashed, świetna, niedoceniana kapela, grająca od zawsze (1989) metal na poziomie. W dodatku bardzo mili ludzie, jak nasi Reprezentanci, a tytuł tego kawałka (1993) jakoś mi się skojarzył z życzeniem na ten turniej… Execute Them All!

Pozdrawiam
Łukasz Ferenc

} else {

3 comments

  1. sailorripley

    Nandora Bezzega powinieneś kojarzyć, lata całe grał na sofcie z sukcesami, ale zdarzyło mu się chyba też w Lakeside wystapić.

    przy okazji WCoD i RPA przypomnialo mi się jak przegrali swój mecz z Walijczykami – fatalna wpadka Devona Petersena.
    http://www.youtube.com/watch?v=lOveljUMkcE

    1. Greengo44

      no to pojechał:) niby zwykły ludzki błąd acz bardzo kosztowny. W sumie to po tym turnieju, Devona na imprezach PDC już nie widziałem… mam nadzieje, że se chłopak nic nie zrobił, że o nim jeszcze usłyszymy coś pozytywnego. Miał chłopak papiery na granie.

  2. DartTown.pl

    Australia zamiast Holandii… :)

    Parę dni i wszystko stanie się jasne…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>